• Wpisów:25
  • Średnio co: 68 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 15:35
  • Licznik odwiedzin:2 006 / 1771 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

*"Nadzieja może być wspaniałą rzeczą. Może także każdego dnia niszczyć cię na nowo. Nadzieja może być najokrutniejszą rzeczą na świecie."*


Ohh...
Dlaczego czas tak szybko ucieka?
Dlaczego wszystko tak dynamicznie się zmienia?
Dlaczego jedni odchodzą, a inni przychodzą?
Dlaczego przybija mnie monotonność?

Pragnę szaleństwa. Oderwania się od rzeczywistości. Chwili zatracenia. Odrobiny szczęścia. Pięknej pogody. Odpoczynku. Miłości.

Lubię adrenalinę. Gorącą kawę o poranku. Muzykę, która zagłusza otaczający mnie świat. Wspomnienia. Wolność.


 

 
"A sami byli dla siebie większym ciężarem niż ciemność." — Mdr 17,20



Chciałabym stąd uciec. Iść lasem. Czuć chłodne powietrze ma twarzy. Mogłabym mieć nawet rumieńce, których nienawidzę. Po prostu, być gdzie indziej niż teraz. Zostawić tu wszystko, dosłownie wszystko.

Chciałabym z kimś porozmawiać. Tak po ludzku siąść i mówić każde słowo pojawiające się w mojej głowie. Patrzeć w oczy drugiej osoby i mówić wszystko co kłębi się w moim sercu.

Chciałabym wiedzieć co czuję. Zrozumieć samą siebie. Położyć się wieczorem w łóżku i wiedzieć czego chce, bądź nie mieć żadnych myśli i raz spokojnie zasnąć.





 

 

"Nicość wypełnia moją egzystencję."
Jean-Paul Sartre


Co myśleć? Co powinno wypełniać moją głowę? Czym powinny być moje myśli? Powinny mnie skłaniać do czynienia dobra, do podejmowania dobrych decyzji. Dlaczego tak nie jest? Dlaczego popełniam tak wiele błędów? Dlaczego się gubię w tym wszystkim? Milion pytań - żadnej odpowiedzi ..





' .. Przestań, bo do nieba nie pójdziesz .. "


 

 
Wstaję. Spoglądam za okno. Widzę oszornioną trawę i mgłę w oddali. Wychodzę z domu, wdycham to mroźne powietrze, a z moich ust podczas wydechu wydobywa się para. Stoję, unoszę głowę, widzę bezchmurne niebo. Rozglądam się dookoła widzę mgłę i drzewa ze złotymi liśćmi. Stoję na przystanku, w mojej głowie umiera milion myśli, a jednocześnie rodzi się milion nowych. Czuję strach. Strach przed nowym dniem, a jendocześnie ciekawość, może dziś spełni się moje największe marzenie, o którym wiem tylko ja. Uwielbiam ten czas. Ten, który właśnie się zaczyna.




 

 

Pożegnanie. Znów ta okropna sytuacja. Sytuacja, która sprawia, że z moich oczu zaczynają płynąć łzy. Wypowiadam słowa 'do zobaczenia' i szybko dochodzę, by uniknąć spotkania z zapłakanymi oczami bliskiej osoby. Odchodzę szybkim krokiem, po czym siadam. Siadam i myślę. Wspomnienia dają się we znaki. Wspominam wszystkie genalne sytuacje, chodziaż te niemiłe nie chcą zostać niezauważone i również błądzą gdzieś w mojej głowie. I nagle ta myśł 'przecież nie długo się zobaczymy'. To ona sprawia, że po pewnej chwili smutne, zapłakane oczy zaczynają się uśmiechać...


W szkole jest coraz lepiej. To dobrze.

 

 


Oh, skończyły się wakacje. Minął już tydzień szkoły. Jak ten czas szybko płynie. Wszystko jest takie nowe, obce, przerażające. Nie dorosłam jeszcze do liceum. Aczkolwiek z dnia na dzień jest coraz lepiej. Przyzwyczajam się powoli do tej sytuacji.


Tak bardzo pragnę już jesieni. Wspominałam o tym w poprzednim wpisie, ale na prawdę chciałabym aby już była. Taka późna, spokojna, która przyniesie mi tak jak co roku mnóstwo czasu. Czasu na przemyślenie wszytskiego, na naukę, na odnalezienie siebie w tym wielkim świecie.


  • awatar caelum: Mam to samo, po prostu trzeba wszystko poznać na nowo i oswoić się z tym.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Monotonne życie zbliża się wielkimi krokami. Nie chcę tracić tej wakacyjnej wolności, ale wiem, że muszę ją starcić po to, aby za dziesięć miesięcy znów ją odzyskać.

Czuję już zapach tych jesiennych dni. Cudownych dni. Kocham jesień. Wtedy moje przytłoczenie mogę zrzucić na nią i nie obawiać się pytań, których nie znoszę.


Pora na film. Na dobry dramat, przy którym się popłaczę. Na taki, który skłoni mnie no refleksji. Możecie mi coś polecić?
 

 
Niedziela, pierwsza wakacyjna niedziela. Oh, tak bardzo chcę aby te wakacje były udane. Nie chcę myśleć o wrześniu. Tak bardzo się go boję. Smutno mi. Nie spotkam już mojej całej klasy razem. Nie będzie już śmiesznych lekcji, trudnych chwil, z których śmieliśmy się po tygodniu. Coś się kończy, coś się zaczyna. Można powiedzieć, że zaczyna się nowy rozdział. Może czas wydorośleć? A może jednak to jest jeszcze czas na to, aby być dzieckiem, bo na dorosłość zostaje cała reszta życia. Nie wiem, gubię się. Po raz kolejny się gubię. To chyba oznaka, że jednak jestem jeszcze głupim dzieckiem, któro nie wie czego chce.


  • awatar Haikku.: To nic złego, że jesteś jeszcze dzieckiem. Ciesz się póki jeszcze możesz nim być. To ostatnie chwile beztroski, nie kończ tego z powinności. Masz rację, na powagę masz całą resztę życia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Zaniedbałam bardzo tę stronę. Ale ostatnimi czasy mam wiele innych zajęć i po prostu brakuje mi czasu na to wszystko. Jestem w trakcie poprawiania się. Mam też w domu sporo pracy, a do tego wszystkiego jestem chora.

Za 3 tygodnie koniec roku. Koniec gimnazjum. Będzie mi bardzo brakowało tej klasy.



Tak poza tym, wszystko jest jak najbardziej okej. Taką przyjmuję wersję na codzień i staram się oszukiwać siebie i innych. Co do innych myślę, że dobrze mi idzie. Co do siebie niekoniecznie, ale pracuję nad tym.
  • awatar cold desert: też wychodzę z gimnajzum i nie jest mi z tym źle. również nie mam przyjaciół w szkole. zawsze trzymałam się ze straszymi ode mnie, tak już zostało.
  • awatar ClareBlue: MYślę że nie każda :
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Majówka.
Była całkiem fajna! Dała mi poczuć smak wakacji. Poznałam kilka osób. 'Poimprezowałam', o ile można tak to nazwać. Pospędzałam sporo czasu z rodziną.
Było świetnie!




*Damy radę, ale trzymajmy się razem*
 

 

*Człowiek uczy się na błędach!*

Ostatnie dwa dni były przepełnione pracą. Konsekwencją tego jest cholerny ból kręgosłupa. Ale czas najwyższy się do tego przyzwyczaić. Wczorajszy wieczór w dość licznym gronie uważam za udany. Mnóstwo śmiechu i ten niesamowity zapach lata oraz wakacji. Cudowny przedsmak błogiego lenistwa. Tymczasem należy jednak wrócić na ziemię i zacząć poprawiać oceny. Moim celem jest pasek na świadectwie. Wiem, że będzie ciężko, ale mam nadzieje, że dam radę. Muszę w to uwierzyć.


zdjęcie z ostatniego spaceru po lesie. :3

Oh, jest dziś cudowna pogoda. Ciepłe powietrze i spokojny wiosenny deszcz, który budzi wszystkie rośliny do życia. Lubię taką wiosnę.
  • awatar Die my darling.: Też jestem średnio zadowolona z testów, ale racja, czasu się nie cofnie. Co do świadectwa z czerwonym paskiem, mam takie same plany. Niestety teraz trzeba będzie wszystko poprawiać, ale damy jakoś radę. :) Trzymam kciuki :*
  • awatar triangle: śliczne zdjęcie. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Nie byłam dziś w szkole. Stwierdziłam, że nie ma po co iść skoro nikogo nie będzie,a poza tym rano bolała mnie głowa. I jestem strasznie szczęśliwa, gdyż mama zgodziła się bym jechała do Stargardu. Warunkiem tego, iż pojadę było to, że zrobię porządki świąteczne w całym domu. No więc cały dzisiejszy dzień sprzątałam. Boli mnie teraz (oprócz głowy i gardła) kręsołup. Biorę jakieś tam leki ale one nic nie pomagają. W poniedziałek idę na rehabilitację. Mam nadzieje, że pomoże. No ale musiałam narzucić sobie większe tępo, żeby zdąrzyć. Jacie, jak ja się cieszę. Czuję, że będzie na prawdę fajnie!

Od jutra do końca tygodnia mam wole, ponieważ mam rekolekcje. Pójdę do spowiedzi. W głębi duszy czuję, że jest mi to bardzo potrzebne. Zawsze po odejściu od konfesjonału czuję taką lekkość. Chociaż przez chwilę.

  • awatar oh, wow lovely.: rehabilitacja raczej pomoże, MUSI! :*
  • awatar Majk. ♥: To bardzo fajnie, że tam jedziesz i tak Cię to cieszy! ^^ Aa jak to leki, zwykle nic nie dają;/ No ale też mam nadzieję, że rehabilitacja Ci pomoże.
  • awatar elusive.: pisz tam do mnie! ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Zaniedbuję bloga. No ale brakuje mi czasu na niego.

U mnie jest wszystko dobrze. Zapowiada się miły marzec, więc jestem zadowolona. Dogaduję się ze wszystkimi, z którymi powinnam (moim zdaniem) się dogadywać. W szkole też nie jest najgorzej. Muszę poprawić biologię i będzie na prawdę dobrze.

A tak poza tym, to zaczęłam biegać. I szczerze mówiąc podoba mi się to. Wieczór, słuchawki na uszach i ja. Sama ze swoimi myślami. Dzisiaj jednak nie byłam, gdyż wróciła do mnie zima.





Dzisiaj dzień kobiet. Na początku chciałam Wam wszystkim życzyć mnówstwo miłości i szczęścia. Aby każda z Was miała swoją wymarzoną figurę, aby spotkała drugą połówkę i aby każdego dnia na Waszych twarzach pojawiał się uśmiech.
Mój dzień kobiet uważam za udany. Dostałam 3 cudne kwiatki, każdy na swój sposób. W szkole na akademii zorganizowanej między innymi przez chłopaków z mojej klasy, mojego wychowawcę i nauczyciela od fizyki uśmiałam się prawie do łez. Dziękuję Wam wszytskim. :3



Cały czas tego słucham.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Szczerze? Ciągle chce mi się spać. Wróciłam ze szkoły, spałam trzy godziny po czym wstałam i mogłabym dalej spać. Ale uzależnienie od komputera zrobiło swoje.

A w szkole jest nawet dobrze. Trochę monotonnie, ale da się przeżyć. Coraz częściej jestem myślami gdzieś daleko, gdzieś w moim wymyślonym świecie. Dziś nawet odczuwam dziwną obojętność. Obojętne mi jest dosłownie wszystko. Najgorsze jednak w tym dziwnym uczuciu jest to, że podoba mi się ono coraz bardziej.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

No więc ferie dobiegają końca. Były one na prawdę świetne!
Pierwszy tydzień jak najbardziej na tak. Nocka z M. Następnie dyskoteka, która mimo wszystko uświadomiła mi wiele rzeczy. Później tydzień w Londynie. No a w tym tygodniu zakupy. Spędziłam dwie, cudne noce z I. Jak ja nie mogłam doczekać się tych rozmów, śmiechu, ciągłego jedzenia. Cieszę się, że wszystko się ułożyło! Odwiedziła nas jeszcze M. Jeździłyśmy na sankach i śmiałyśmy się jak dzieci. Dziękuję Wam! :3



Ostatni krzyk, łabędzia nuta
I dalej nic w teatrze lalek
Ogólnie mówiąc - life is brutal
Poza tym wszystko doskonale







No i muszę dodać zdjęcie z I. :3
  • awatar Die my darling.: Zazdroszczę tygodnia w Londynie. Musze się tam znowu wybrać:) Dobrze , że u Ciebie wszystko w porządku , że wszystko się układa. :)
  • awatar Majk. ♥: Zgadzam się z tytułem.. świetnie, że u Ciebie wszystko się układa;D i ładne zdjęcie;D
  • awatar oh, wow lovely.: jaki prawdziwy tytuł...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nie chciałam przyjezdzac tutaj. Ale teraz mysle, ze to byłby bardzo duzy błąd, gdyz jest na prawde fajnie! 10 minut drogi od domu mojej siostry znajduje się dzielnica Tottenham. Od razu na mysl przychodzi mi film 'Hooligans'. Te uliczki, budynki, kamienice.


Natomiast wczoraj spacerowałam po parku. Ze słuchawkami w uszach, zmierzałam w nieznane mi miejsca. Nieznani ludzie mówiący obcym jezykiem milali mnie zmierzajac w dane miejsce. A ja samotnie siedziałam na ławce będąc myslami bardzo daleko. Poukladalam sobie wiele spraw. Ten spacer był mi bardzo potrzebny.




W sobote London Eye, Big Ben i Tower Bridge. <3
  • awatar oh, wow lovely.: zazdroszczę..
  • awatar Majk. ♥: To świetnie, że jednak spodobało Ci się w Londynie ! Też tam byłam ale niestety nie w centrum i niestety tylko przejazdem ._. Dziękuję, że życzysz mi dużo zdrowia, przyda się ;* bo jak tak dalej mnie będą leczyć to się chyba przekręcę na tamten świat ;x
  • awatar armageddon ☾: Czasami warto zaryzykowac. Ciesze sie, ze spodobalo Ci sie w Londynie. Sama z wielka checia bym sie tam wybrala. :) Udanej soboty zycze. ;* + Dziekuje za mile zyczenia. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Wczoraj nocka z M. Dzięki za rozmowy. :3

Jutro lecę do Londynu. Niby fajnie, jednakże nie chcę tego.

Do tego wszystkiego dochodzi ten okropny ból kręgosłupa. Lekarz wysyła mnie już na rehabilitację, jak ja znów nie mogę siedzieć. Jutrzejsza podróż może być ciężka.




lubię tę piosenkę. <3

+ I. jest z G. Jak ja się cieszę strasznie! Życzę Wam mnóstwo szczęścia! :3




  • awatar Haikku.: Ładna piosenka.
  • awatar Majk. ♥: No to generalnie współczuję Ci podróży skoro nie chcesz tam jechać i jeszcze masz problemy z kręgosłupem.. No i przykro mi z powodu końca przyjaźni;(
  • awatar cold desert: tak, wiem, jak to jest podróżować i ogólnie zmieniać otoczenie ze złamanym sercem, kłębkiem komulujących się myśli.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
05.02.1997 godzina 18:20

Tak, 16 lat temu przyszłam na świat. Czasem zastanawiam się po co? Często mam wrażenie, że nie jestem tutaj do niczego potrzebna. A jednak. Mama powiedziała mi dość niedawno, że byłam 'wpadką'. Planowała 2 dzieci. A tu okazało się, że będzie 3. Więcej wydatków, problemów. Oczywiście twierdzi, że to bardzo dobrze, że jestem. No i wierzę jej, bo gdyby mnie nie chciała, to by mnie oddała do domu dziecka. Aczkolwiek czasem wydaje mi się, że lepiej by było gdyby mnie jednak nie było.

+ Nienawidze urodzin. Nienawidze tego fałszywego ' wszystkiego najlepszego' mówionego dla grzeczności. Nienawidze ich również za to, że coraz bardziej przybliżają mnie do dorosłości. Nie chcę tego..


"Kolejny dzień spędzony na układaniu sensownych zdań..."
  • awatar Majk. ♥: Nie myśl w ten sposób. Jesteś potrzebna, jak każdy człowiek i może nie tak od razu ale uwierz, że jeszcze się o tym przekonasz.
  • awatar believeinyourself.: też nie lubię urodzin sztucznych życzeń. jesteś potrzebna . np. mi,wiem,wiemnie znasz mnie,ale jesteś na pingerze wspierasz mnie i ja ciebie to jest ważne. 3maj się,jesteś wspanuiała-szczera prawda : *
  • awatar anything.: @anesthetized.: wierzę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Znów weekend.
W szkole okej. Budujemy od nowa przyjaźń z I. To fajnie, brakowało mi jej. Tych szczerych rozmów i tego wszystkiego. Ona przyznała się do błędów, czym bardzo mnie zakoczyła. Ja również. Jest mi teraz dobrze.





Wracałam dziś od koleżanki ponad pół godniny pomimo tego, że mieszka ona około kilometr ode mnie. Szłam, w tle leciała ulubiona muzyka, a o zaszkloną drogę odbijał się blask lamp. Szłam bardzo wolno przystając od czasu do czasu i śpiewając piosenki. Czułam się wtedy tak bardzo szczęśliwa. Nie potrafię opisać tego teraz żadnymi słowami. W pewnym momencie stanęłam, zamknęłam oczy i zaczęłam wirować na środku drogi. Wyglądałam wtedy jakby spełniło się moje największe marzenie. Nie mam pojęcia co się ze mną działo, jednakże mogę powiedzieć, że było to PIĘKNE!




  • awatar skinnybeautiful.: dobrze, że już wszystko ok z przyjaciółką.
  • awatar Majk. ♥: To świetnie, że czujesz się szczęśliwa! I trzymam kciuki za spotkanie z S.;)
  • awatar mishu: Ehhh wszystko się dobrze kończy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dziś już byłam w szkole. Zaczął się nam nowy semestr. Okazało się, że mam najlepszą średnią w klasie, nie jest ona jednak taka, jaka powinna być. Mam również wzorowe zachowanie (dlatego, że stoje w poczcie). Ohh jak miło. -.-


Mile zaskoczyła mnie dzisiaj moja dawna, dobra koleżanka I. Na wakacjach się pokłóciłyśmy i od tamtej pory nasze rejacje się pogorszyły. Ona zaprzyjaźniła się lepiej z D. Zawsze trzymałyśmy się we trzy. I gdyby ktoś mi powiedział rok temu, że tak to wszytsko będzie wyglądało wyśmiałabym go. Zawsze z nimi każda przerwa, czas po lekcjach też spędzałyśmy razem. No ale w wakacje to wszystko się zmieniło. Obraziły się wielce, za to że nie mam dla nich tyle czasu ile one oczekiwały, że nie przyjeżdżam (a przecież droga jest taka sama) i wtedy odezwałam się w końcu i nasz kontaktu urwał się na całe wakacje. Po rozpoczęciu roku nie rozmawiały ze mną wcale. Po jakimś miesiącu 'pogodziłyśmy się' i jakaś tam rozmowa była. Dziś I. oznajmiła mi, że nie koleguje się przecież tylko z D. Ostatnio nawet zaprosiła mnie do siebie na ferie. Często rozmawiamy. Zaczyna być tak jak dawniej? Można tak powiedzieć. Ona sama bez D. jest na prawdę świetna. D. bez niej też. Ale razem. Razem myślą, że mogą zbyt wiele. Szczerze, przyzwyczaiłam się do tego, że nie mam przyjaciół. Przestałam wierzyć w to, że przyjaźń istnieje.





Powiedz co o mnie wiesz, jak dobrze mnie znasz. Po kim mam taki lęk, gdy zostaje znów sam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
"Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą. "


Sobota. Za oknem pruszy śnieg. Leżę w łóżku z kubkiem kakao i laptopem na kolanach. Lubię takie dni. Lubię tą świadomość, iż dzisiaj nie muszę nic. Mama krząta się po domu. W tle słychać muzykę dobiegającą z radia. To pierwszy dzień od dłuższego czasu kiedy od samego rana przepełnia mnie radość. W końcu zaczynam zauważać, że moje życie wcale nie jest takie beznadziejne.




Siostra urodziła. Zostałam ciocią drugi raz. Były spore komplikacje. Robili jej cesarkę, jednakże jest już coraz lepiej.
Zuzia. ♥





  • awatar Majk. ♥: Gratulacje zostania ciocią!;) Też lubię takie dni;) Lubię tą piosenkę <3
  • awatar mishu: No no gratuluję ciociu :D Zima *.* :)
  • awatar believeinyourself.: mówiłam,że będzie dobrze ? :) gratuluję zostania ciocią już 2 raz:) ja też lubię jak cały dzień nie muszę nic robić. cieszę się,że humor masz dobry oby tak dalej<3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No więc cały tydzień spędzam w domu. Byłam dziś u ortopedy. Od godziny 8 do godziny 12 siedziałam w przychodzi. Dowiedziałam się, że po prostu mnie przewiało i dlatego nie mogę siedzieć. Mam smarować się maścią i za 2 tygodnie ma być już dobrze. Mam zwolnienie z wf'u do ferii. Ale jak to lekarz powiedział "To odpoczynek przed ciężką pracą". Powiedział tak dlatego, że po rtg okazało się, że mam skoliozę i czeka mnie rehabilitacja. Chyba nie chce mi się komentować tego, że przez 3 miesiące będę musiała robić jakieś ćwiczenia, dzień w dzień...


A tu macie zdjęcie rtg. + to wyjaśna dlaczego moje biodra są tak nierówne. ; o





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Niedziela była jednym z najgorszych dni w moim życiu. Mam pewne problemy w domu, dlatego przeryczałam cały dzień. Moje oczy około godziny 20 odmawiały już posłuszeństwa. Nic nie widziałam. No ale chyba mi jest lepiej. Czasem płacz się przydaje. Przynajmniej mi. Co do kręgosłupa to tyle, że musiał przyjeżdżać po mnie tatuś do szkoły bo nie mogłam wysiedzieć nawet 45 minut. Okropnie źle się czuję. Ale dam radę. Zawsze muszę dawać dobie radę.







No sign of the mornin' comin'. You've been left on your own. Like a rainbow in the dark. A rainbow in the dark.

kocham tę piosenkę! ♥
  • awatar illusion ♥: płacz pomaga. zdrowia Ci życzę ! :)
  • awatar Majk. ♥: O jacie, współczuję Ci.. To prawda, że czasem płacz się przydaje. Mam nadzieję, że szybko Ci przejdzie ten kręgosłup !
  • awatar oh, wow lovely.: zazdroszczę troskliwego ojca. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Wczorajszy dzień to był dziwny dzień. Jak to w każdy sobotni wieczór spotykam się ze znajomymi. Wczoraj ci mądrzy ludzie wymyślili kulig. I to był największy błąd mojego życia. Było śmiesznie i ciemno. Milion razy gubiliśmy się, ale za to bawiliśmy się jak 10 letnie dzieci. Przez cały czas chciało mi się z nas śmiać. Dziś jednak nie jest mi już tak bardzo do śmiechu. A to dlatego, że pół nocy przepłakałam. Mam całe sine kolana i okropny ból kręgosłupa. Mama boi się, że to może być uszkodzenie. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie. Najwyżej jutro czeka mnie 'bieganie' po lekarzach. A raczej sponiewieranie się, bo nie mogę chodzić.
Jedynym plusem tego dziwnego zdarzenia było to, że s. odprowadził mnie pod sam dom. Później miał do domu 5 kilometrów. No ale to sodkie. Dziękuję . ;3


And if you go, I wanna go with you.
And if you die, I wanna die with you!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 



Sobota. Soboty ogólne są fajne. Leniwe poranki, wieczory ze znajomymi. Lubię takie życie. Czasem leżąc rano w łóżku nawet nie mam ochoty otwierać oczu, bo wiem, że jest to jedyny taki dzień w tygodniu.
A wczorajszy wieczór spędziłam samotnie. Zamknięta w pokoju czytałam "Na krańcach miasta". To dziwne, bo w piątkowe wieczory zazwyczaj oglądałam filmy. Ale wczoraj koleżanki wyciągnęły mnie bo biblioteki i już są tego skutki.



o taaak, full!
  • awatar Twoja heroina ♥: książka "chuda" kiedyś zniszczyła mi życie.
  • awatar Gość: czasem dobrze spędzić samemu dzień.
  • awatar fight for what you love: głowa do góry, najgorsze jest dołowanie, usmiech i od razu będzie lepiej ! napewno.;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›